Ebola w Stanach Zjednoczonych – Reakcje publiczne i ich konsekwencje ad

Styl przekazu medialnego mógł również ukształtować opinię publiczną, ponieważ podążał za konkretnymi ludźmi, takimi jak jedna z pielęgniarek, którzy został zainfekowany. Nazewnictwo poszczególnych pacjentów było logiczne, ponieważ było ich tak niewiele w Stanach Zjednoczonych, ale badania naukowe w dziedzinie nauk politycznych sugerują, że taka praktyka może być źródłem publicznej troski.3 Poziom niepokoju społecznego był również wysoki, ponieważ komunikaty, które w przeciwnym razie mogły go zmniejszyć, takie jak informacje o ograniczonych mechanizmach rozprzestrzeniania się wirusa Ebola, nie były dobrze zaufane. Tylko 31% społeczeństwa powiedziało, że zaufało urzędnikom zdrowia publicznego w Stanach Zjednoczonych ( wielka okazja lub spora kwota ), aby dzielić się pełnymi i dokładnymi informacjami na temat wirusa Ebola, a 40% społeczeństwa stwierdziło, że nie informacje o zaufaniu ( nie za dużo lub wcale nie ) na temat wybuchu epidemii wirusa Ebola w Centrach Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC) (patrz tabela).
Chociaż ten niski poziom zaufania mógł częściowo wynikać z krytyki mediów za reakcję wirusa Ebola, na którą narażone były główne organizacje zdrowia publicznego4, prawdopodobnie odzwierciedla to również długotrwały poziom nieufności wśród naukowców i rządu. W sondażu przeprowadzonym w 2013 r. Przez YouGov i Huffington Post tylko 36% społeczeństwa stwierdziło, że ogólnie rzecz biorąc ( dużo ) powiedziało, że to, co naukowcy mówią, jest dokładne i wiarygodne, podczas gdy 57% powiedziało, że wierzy w to, co naukowcy mówią tylko trochę Lub wcale nie . Ponadto w badaniu przeprowadzonym w listopadzie 2014 roku przez Quinnipiac University tylko 14% społeczeństwa powiedziało, że ufają rządowi federalnemu, że robi to, co słuszne prawie przez cały czas lub przez większość czasu . która jest jedną z najniższych proporcji odkąd naukowcy zaczęli śledzić ten środek w 1958 roku.
Przypadki Eboli w Stanach Zjednoczonych zbiegły się w czasie z wyborami krajowymi 3 listopada. Ta zbieżność mogła wzbudzić niepokój społeczny, ponieważ zasięg mediów wzrósł, gdy kandydaci komentowali ebolę. Co więcej, badania sugerują, że w sezonie wyborczym segmenty społeczeństwa – w szczególności partyzanci partii, która jest nieskuteczna – mogą sceptycznie podchodzić do informacji dostarczanych przez rząd, w tym informacji, które w przeciwnym razie mogłyby je uspokoić.5 Dane z sondażu dostarczają dowodów na to, że rozłam partyzana nastąpił podczas epidemii wirusa Ebola. Na przykład, analiza sondażu przeprowadzona przez Pew Research Center pokazuje, że około połowa (49%) Republikanów wyraziła niskie zaufanie do informacji z CDC ( niewiele lub wcale nie ), w porównaniu z 30% Demokratów .
Bez względu na to, czy Ebola pojawi się ponownie w Stanach Zjednoczonych, prawdopodobnie wkrótce pojawią się inne rozwijające się choroby zakaźne. Jeśli tak się stanie, istnieje ryzyko znacznej zmiany działań politycznych i wydatków w sposób, który nie służy największym krajowym lub globalnym potrzebom zdrowotnym. Nasze doświadczenia z ebolą sugerują, że oprócz oczywistej prawdy, że organizacje zdrowia publicznego muszą skutecznie działać, aby zająć się realnym zagrożeniem, istnieją konkretne przesłanki skutecznej komunikacji w tym kontekście.
Być może najważniejsze jest to, że liderzy zdrowia publicznego mogą początkowo oczekiwać, że społeczeństwo będzie bardzo zaniepokojone nową chorobą
[patrz też: złamanie wyrostka poprzecznego, ginekolog na nfz poznań, dzienny oddział psychiatryczny ]